O Sistu słów kilka

O Sistu słów kilka

Większość z Was zapewne wie, że za marką Sistu stoją dwie siostry :)

Stąd też wzięła się nazwa – taka trochę pochodna z języka angielskiego. Zmiksowałyśmy dwa wyrazy: „sisters” oraz „two” i wyszło nam sistu ;)

 

Sistu – marka odzieżowa.

Stworzona przez ekonomistkę i prawniczkę.

Zawody miałyśmy mieć inne.

Ale geny krawieckie, które odziedziczyłyśmy po pradziadkach, babci i mamie, okazały się silniejsze.

Zwyciężył zew natury, a przecież z naturą nie można walczyć ;)

Dlatego idąc za głosem serca ukończyłyśmy kursy krawieckie i konstrukcji odzieży.

Wtedy też zaczęłyśmy marzyć o własnej marce odzieżowej.

 

Skąd wziął się pomysł na produkcję własnych ubrań?

Historia powstania Sistu to nie tylko geny.

Nie mogąc nigdzie kupić wymarzonych ubrań, postanowiłyśmy stworzyć je same.

Nie chciałyśmy nosić chwilowych trendów.

Chciałyśmy ubrań prostych, uniwersalnych i ponadczasowych.

Z dobrej jakości materiałów.

Dobrze skrojonych.

Wtedy już, zaczęła się kształtować w naszych głowach wizja własnej marki.

Zanim do tego doszło, miałyśmy krótką przygodę z prowadzeniem bloga o szyciu.

Był dla nas dobrym startem w świat wirtualny.

Testem naszych umiejętności krawieckich.

Dzięki niemu pojawiły się pierwsze zapytania i prośby o uszycie ubrań na zamówienie.

 

Po roku prowadzenia bloga wiedziałyśmy, że jesteśmy gotowe podjąć wyzwanie stworzenia własnych ubrań na większą skalę.

Rozpoczęłyśmy działalność naszego sklepu internetowego www.sistu.pl.

 

Na początku Sistu było marką tylko i wyłącznie z metką handmade –

wszystko szyłyśmy same.

Byłyśmy z tego bardzo dumne, ale z napływem coraz większej ilości zamówień, nie byłyśmy w stanie same wszystkiego uszyć.

Z pomocą przyszła nasza mama, która doskonale szyje (to od niej przecież te geny :) ) i przez dłuższy czas szyłyśmy we trzy.

Wraz z otwarciem naszego sklepu stacjonarnego, musiałyśmy dodatkowo zatrudnić krawcową, a z czasem też zlecać szycie niewielkiej szwalni.

I tak jest do teraz.

Nigdy nie zrezygnujemy z szycia w Polsce.

Jest to dla nas tak samo ważne, jak jakość naszych ubrań.

 

To tak po krótce jeśli chodzi o „kulisy” powstania Sistu.

Trochę więcej o powstawaniu ubrań i innych ciekawostkach przeczytacie w kolejnych postach :)

 

Sistu <3

p.s. Zdjęcie pochodzi z początków Sistu, archiwalne ale bardzo nam bliskie :)

Komentarze: 2

    • Avatar
      Lady L.
      sty 9, 2018

      Powrot do korzeni gwarantuje sukces :) To moja prognoza dla Waszych dalszych dokonan i zarazem życzenie :) <3

Dodaj komentarz

* Imię:
* E-mail: (Niepublikowany)
* Komentarz: